Tegoroczna Delta4x4 Explorer Tour zaprowadziła zespół delta4x4, wspólnie z naszym sponsorem BFGoodrich, głęboko w dziką przyrodę rumuńskich Karpat. Już pierwszy widok na góry zapowiadał to, co czekało uczestników w kolejnych dniach: majestatyczne szczyty, bezkresne lasy oraz trasy wymagające najwyższego poziomu umiejętności za kierownicą.
Cały dzień w trybie off-road
Od rana do wieczora każdego dnia obowiązywał jeden tryb: czysty off-road. Pojazdy przedzierały się przez błoto, szuter, wąskie leśne przejazdy oraz rozległe górskie łąki. W porze lunchu uczestnicy rozpakowywali prowiant przy trasie, często podziwiając panoramy godne najlepszych magazynów lifestyle’owych. Wieczorem kolumna docierała do kolejnego miejsca noclegowego zmęczona, ale pełna dumy. Komfortowe hotele z chaletami, eleganckie kolacje czy relaksujące strefy spa stanowiły idealny kontrast do surowego dnia w terenie. Stało się jasne: Delta4x4 Explorer Tour to nie zwykły wyjazd campingowy, lecz przygoda na najwyższym poziomie.
Spotkania i wyzwania
Jednym z pierwszych i zarazem największych momentów była konfrontacja z dzikimi niedźwiedziami, które przecinały drogę, dając uczestnikom wyraźnie do zrozumienia, że to natura dyktuje tu tempo. Później trasa prowadziła legalnymi szlakami do opuszczonego tunelu oraz tajemniczego mostu kolejowego, który nigdy nie został ukończony. Ostatniego dnia Delta4x4 Explorer Tour ponownie wystawiła zespoły na próbę, gdy trzeba było poradzić sobie z dwiema awariami opon. Dzięki doskonałej współpracy zespołowej i doświadczeniu przewodników przeszkody te szybko zostały pokonane — to właśnie takie chwile zacieśniają więzi i tworzą prawdziwą przygodę.
Pojazdy, charaktery i emocje
Kolumna pojazdów tworzyła imponujący obraz ikon i indywidualistów. Ford Ranger BEAST, prowadzony przez the.out.fit, nadawał wyprawie mocny charakter. Frederik Herregods kierował swoim Toyota Land Cruiserem J25 w barwach BFGoodrich, jednocześnie utrwalając magię trasy na zdjęciach. Do tego dołączyły Land Rover Defender w nowej odsłonie, Porsche Cayenne pierwszej generacji oraz cała gama pojazdów towarzyszących, w tym kilka Mercedesów klasy G, VW Amarok, kolejny Ranger, różne modele Defendera, Nissan Terrano i wiele innych. W wyprawie uczestniczyła również Tati Reed, która swoim Defenderem i energią wzbogaciła całe wydarzenie.
Wspólnota na trasach i poza nimi
Choć pojazdy i charaktery były bardzo różne, wszystkich łączyła jedna pasja: prawdziwa przygoda off-road. Fotograf Gabriel Bascou z BFGoodrich uchwycił emocje — zachwyt nad naturą, skupienie w trudnych odcinkach oraz śmiech wieczorami, gdy silniki już ucichły. Niezależnie od tego, czy były to kolacje w eleganckich hotelach, ognisko z regionalnymi specjałami czy relaksujący finał dnia w strefie spa, Delta4x4 Explorer Tour była prawdziwym świętem wspólnoty.
Podsumowanie
Delta4x4 Explorer Tour 2025 nie była zwykłą wyprawą drogową, lecz doświadczeniem wykraczającym daleko poza sam off-road. Chodziło o przyjaźnie, które rodziły się po drodze, o małe i wielkie zwycięstwa nad żywiołami oraz o wspólne przeżycie czegoś naprawdę niezapomnianego. Rumunia okazała się wymarzoną scenerią dla przygód, a grupa silną wspólnotą, która jeszcze długo po powrocie będzie opowiadać o tej podróży.
https://www.instagram.com/eperdumence/
https://www.instagram.com/the.out.fit/
https://www.instagram.com/overintherover/









































































































